40 armat z XVIII w. na dnie Bałtyku

Kazimierz Netka
Oprócz armat, na dnie Bałtyku w rejonie Ławicy Słupskiej Instytut Morski znalazł też szczątki innego żaglowca
Oprócz armat, na dnie Bałtyku w rejonie Ławicy Słupskiej Instytut Morski znalazł też szczątki innego żaglowca Grzegorz Mehring
Udostępnij:
Ponad 40 żeliwnych armat z XVIII wieku znalazł Instytut Morski na dnie Bałtyku. To jedno z największych odkryć archeologicznych na obszarze naszego morza. W europejskich muzeach przechowywanych jest zaledwie kilka takich dział, i to mniejszych od znalezionych przez Polaków.

Odkrycia dokonała ekspedycja, którą kierował dr inż. Benedykt Hac, kierownik Zakładu Oceanografii Operacyjnej Instytutu Morskiego w Gdańsku. Na unikatowe na skalę europejską znalezisko pracownicy Instytutu Morskiego natrafili podczas badań (z pokładu statku IMOR, przy użyciu najnowocześniejszej aparatury) dna morza, na zlecenie firmy Generpol, zamierzającej budować tam elektrownie wiatrowe.

Andreas Blutke, prezes tej firmy, natychmiast zawiadomił o odkryciu pomorskiego konserwatora zabytków oraz Centralne Muzeum Morskie.

Bytów: Archeologiczne znaleziska na budowie rynku

6 czerwca zaczęło się podwodne badanie zabytków oraz ich wydobywanie. Nie było to łatwe - znalezisko znajduje się bowiem na głębokości około 42 metrów, dość daleko od brzegu, bo aż 30 mil na północ od Ustki - w rejonie Ławicy Słupskiej. W podnoszeniu ciężkich armat pomagali płetwonurkowie Marynarki Wojennej.

- Wspieraliśmy naukowców w ramach ćwiczeń - mówił wczoraj komandor Wiesław Wilk z dowództwa Marynarki Wojennej RP.

Dotychczas podniesiono z dna 12 armat. Zdaniem dr. Jerzego Litwina, dyrektora Centralnego Muzeum Morskiego (CMM), są to działa wycofane z eksploatacji. Prawdopodobnie były balastem na statku.

Gdańsk: Cenne odkrycia archeologiczne na Tokarskiej

- Nie wiadomo, jak się nazywał żaglowiec, który miał je w swoich ładowniach, i kiedy zatonął. Nie ma po nim prawie śladu, więc brakuje też materiału do badań. Armaty zostały wyprodukowane w Szwecji około 1771 roku - mówi Iwona Pomian, szefowa Działu Badań Podwodnych CMM w Gdańsku.

Osiem z 12 wydobytych armat złożono w podwodnym skansenie na Zatoce Gdańskiej. Cztery będą poddane badaniom na lądzie. Trzy z nich pokazano wczoraj, podczas konferencji. Jedna już jest w pracowni konserwatorskiej CMM w Tczewie.

- Miejsce znalezienia armat, a także skansen na zatoce są pod stałą opieką i nadzorem - zapewniał komandor Dariusz Krefta z Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie