3,5-letni Kacperek nie żyje. Znaleziono jego ciało

MAR
Poszukiwany od dwunastu dni trzyipółletni Kacperek z Nowogrodźca w powiecie bolesławieckim nie żyje. W sobotę rano w rzece znaleziono jego zwłoki. Dziecko zaginęło 27 kwietnia na terenie ogródków działkowych nad rzeką Kwisą. Ojciec, z którym przebywał Kacperek, na chwilę spuścił go z oczu.

Policja po godz. 16 potwierdziła już, że martwe dziecko odnalezione dziś rano w Kwisie to poszukiwany Kacperek.

Już zaraz po zaginięciu dziecka policja założyła, że chłopiec najpewniej wpadł do rzeki. Świadkowie widzieli, jak szedł w jej kierunku. Policja nie wykluczała też innych scenariuszy, w tym porwania dziecka.

To on pomógł policji odnaleźć ciało Kacperka. Przeczytaj!

Poszukiwania dziecka prowadzone były na wielką skalę. Przeczesano setki hektarów. Używano helikopterów, dronów, psów specjalistycznych, w tym specjalnie szkolonych, użyczonych przez policję z Niemiec. Rzekę przeczesywali nurkowie. Niedawno do poszukiwań włączył się też Krzysztof Rutkowski. Kilkunastodniowa akcja do dziś nie przynosiła jednak żadnych efektów.

Dziś rano poszukiwania zakończyły się tragicznym finałem. Ciało znaleziono niespełna dwa kilometry od ogródków działkowych, na których dziecko widziano ostatni raz żywe. Znajdowało się w zakolu rzeki, bardzo trudno dostępnym.

O odnalezieniu ciała chłopca policja zawiadomiła matkę. Otoczono ją opieką psychologiczną. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie dramatu w Nowogrodźcu. Ciała chłopca zostało skierowane na sekcję. Dopiero po niej dowiemy się, jakie były przyczyny śmierci - czy chłopiec utonął, czy miał jakieś inne obrażenia.

Kilka dni po zaginięciu Kacperka jego ojciec usłyszał prokuratorskie zarzuty. - 34-letni Rafał B. usłyszał zarzuty narażenia życia i zdrowia dziecka, którym miał się opiekować. Za takie przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności – mówił prokurator Tomasz Czułowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
W chwili zaginięcia dziecka ojciec był pod wpływem alkoholu - miał 0,7 promila we krwi. Trafił do aresztu, ponieważ był też poszukiwany za kradzieże.

Wideo

Materiał oryginalny: 3,5-letni Kacperek nie żyje. Znaleziono jego ciało - Gazeta Wrocławska

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agni

Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agni

G
Gość
9 maja, 23:31, Jan:

0.7 to ja mam po dwóch piwach przez 40min więc 0.7 to nie jest stań upojenia

Jak masz 0,7 promila po dwóch piwach, to albo musisz być postury małej kobiety, albo jakiś ułomny organizm masz. U normalnego, zdrowego chłopa jedno standardowe piwo (4,5-5% alkoholu) to 0,12-0,17 promila.

M
Mariola
9 maja, 16:45, acab:

Milicja odnalazła ciało.... no brawo!

Żyjesz jeszcze w PRL-u? Coś z tobą nie tak!.

y
yogi40
9 maja, 18:11, ALA:

Szkoda dziecka ... niestety taki właśnie obraz elektoratu 500 Plus . Ojciec chleje ale dziecko samopas ...

czyli przed 500 nie pili :)

J
Jan

0.7 to ja mam po dwóch piwach przez 40min więc 0.7 to nie jest stań upojenia

G
Gość
9 maja, 19:06, Gość:

Pewnie się zgubił i chciał się napić, schylił się do wody i wpadł.

Teorii jest masa: chciał się napić i się poślizgnął, jak to małe dziecko biegł za motylkiem, czy po prostu stracił równowagę na skarpie i wpadł do wody... Można spekulować. Fakty są jednak takie, że dziecka nie upilnował ojciec, który był w stanie upojenia alkoholowego. Brutalne, ale to jest fakt: to ojciec nie upilnował dziecka.

G
Gość
9 maja, 16:45, acab:

Milicja odnalazła ciało.... no brawo!

9 maja, 16:46, Gość:

A co, powinni olać?

Ku...wa jak żałośni są tacy imbecyle, co to zawsze muszą udowadniać, jaka to policja zła jest -.-

9 maja, 17:26, Gość:

Popieram ,policja nie zawsze jest zła

Otóż to. Sprawdził się czarny scenariusz, chłopczyk wpadł do wody i się u topił. Wątpię, że wpadł do tej wody kilkanaście godzin po zgłoszeniu zaginięcia, raczej stało się to jeszcze zanim w ogóle rodzina zawiadomiła policję. Więc nawet jak by się teleportowali na miejsce zgłoszeni i w cudowny sposób bezbłędnie złapali trop chłopca, to i tak byłoby już za późno. Ale patologia społeczna zawsze znajdzie powód, żeby sobie poskomleć i podbudować wynędzniałe ego.

G
Gość
9 maja, 13:36, majka:

Chwila chwila napisane jest,że świadkowie widzieli dziecko które szło wzdluz rzeki to co nie reagowali,że maluch sam chodzi???

I tak w ogole to jakos cicho jest o bestii,która zabila Kristine czyzby temat ucichł?!

Przecież to wieś, myślą "co ja się będę wtrącał"...

G
Gość

Wyrazy współczucia dla całej rodziny malca.

G
Gość
9 maja, 16:45, acab:

Milicja odnalazła ciało.... no brawo!

9 maja, 16:46, Gość:

A co, powinni olać?

Ku...wa jak żałośni są tacy imbecyle, co to zawsze muszą udowadniać, jaka to policja zła jest -.-

Popieram ,policja nie zawsze jest zła

g
gerys

Jeśli faktycznie był widziany chłopczyk jak szedł biedny nieświadomy zbliżającej się śmierci to wstyd i hańba dla tych co widzieli i słyszeli za brak reakcji

G
Gość
9 maja, 16:45, acab:

Milicja odnalazła ciało.... no brawo!

A co, powinni olać?

Ku...wa jak żałośni są tacy imbecyle, co to zawsze muszą udowadniać, jaka to policja zła jest -.-

m
majka

Chwila chwila napisane jest,że świadkowie widzieli dziecko które szło wzdluz rzeki to co nie reagowali,że maluch sam chodzi???

I tak w ogole to jakos cicho jest o bestii,która zabila Kristine czyzby temat ucichł?!

K
Kolin

Biedne dziecko.

Dodaj ogłoszenie