21. Polpharma Maraton Solidarności. Osiemset osób na starcie, najlepsi Kenijczycy [ZDJĘCIA, WIDEO]

Informacja prasowaZaktualizowano 
21. Polpharma Maraton Solidarności (15.08.2015 r.) Tomasz Bołt
806 zawodniczek i zawodników z 26 państw pobiegło w XXI Polpharma Maratonie "Solidarności". Z walką z własnymi słabościami, rywalami, a także upałem najlepiej poradzili sobie Kenijczycy. Na trójmiejskiej trasie ubiegłoroczny triumf powtórzył Joel Maina Mwangi, który osiągnął wynik 2:28:38. Wśród kobiet najszybsza okazał się Jepkurui Gladys Biwott, której czas 2:42:36 był słabszy jedynie od trzech mężczyzn. Oboje zwycięzcy otrzymali po 4 tysiące złotych.

Maraton tradycyjnie poprzedziło złożenie kwiatów pod Pomnikiem Ofiar Grudnia '70 w Gdyni. W imieniu uczestników biegu do tej ceremonii zaproszono czterech zawodników, którzy zaliczyli wszystkie dotychczasowe maratony: Jana Parusińskiego, Antoniego Sobolewskiego, Mariusza Szymańskiego i Krzysztofa Grzybowskiego. Meldunek o gotowości do startu złożył Kazimierz Zimny.

- Stan osobowy 806 uczestników, w tym 90 kobiet - obwieścił dyrektor maratonu, brązowy medalista olimpijski z igrzysk olimpijskich w Rzymie w 1960 roku na dystansie 5 km.

Gdy uczestnicy ustawili się na starcie, termometr na gdyńskim magistracie wskazywał 24,5 stopnia Celsjusza. Później było już tylko coraz cieplej.

- W naszym kraju jest obecnie wiele maratonów, ale nie byłoby tych imprez, gdyby nie zryw Sierpnia 80. Stoczniowcy pokazali, że warto walczyć o swoje. Maraton "Solidarności" to podziękowanie tym wspaniałym bohaterom. To nie tylko sport, ale także krzewienie pamięci o naszej najnowszej historii - podkreślał Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarności".

W imieniu miasta gospodarza biegu ustanowienia rekordów życiowych i zwycięstwa nad własnymi słabościami życzył Wojciech Szczurek.

- Maraton to jedna z piękniejszych tradycji obchodów polskiego Sierpnia'80. To sportowa rywalizacja, ale przypomnienie bohaterów, którzy pomiędzy strajkującymi zakładami w Gdańsku a Gdyni przenosili informacje, byli kurierami. Teraz państwo pobiegnięcie ich szlakiem. Z jednej strony oddacie im hołd, z drugiej weźmiecie udział w wielkim święcie radości, bo Sierpień '80 to jedno z największych polskich zwycięstw - deklarował prezydent Gdyni.

(wideo Szymon Szewczyk)

Bezpośrednio po starcie utworzyła się pięcioosobowa czołówka. Byli w niej późniejsi medaliści: Joel Maina Mwangi (Kenia), Tamas Nagy (Węgry) i Pawel Stepanenko, a także Oleksandr Holowickij (obaj Ukraina) i Łukasz Gurfinkiel (Gdańsk). Jednak jeszcze na ulicach Gdyni i ta grupa podzieliła się. Na 2. kilometrze ostro do przodu ruszyli koledzy z tej samej grupy węgierskiej: Mwangi i Nagy. Za nimi długo podążał deuet ukraiński. Natomiast gdańszczanin niemal do półmetka bronił miana najlepszego z Polaków. Potem okazało się, że on przeliczył się z siłami.

Para liderów na każdym kolejny pomiarze czasu powiększała przewagę. Ukraińcy wspólnie biegli do 30 kilometra. Potem Holowickij nie wytrzymał tempa młodszego rodaka, a za to że źle ocenił swoje możliwości zapłacił wkrótce, gdyż mijali go kolejni zawodnicy.

- Współpracowaliśmy zgodnie na całym dystansie. Nie forsowaliśmy tempa, gdyż temperatura była wysoka. To kto ma wygrać, postanowiliśmy rozstrzygnąć na finiszu - powiedział po minięciu linii mety Mwangi, który uzyskał sekundę przewagi nad Nagy'em.

Trzecie miejsce obronił Stepanienko, ale do Kenijczyka i Węgra stracił blisko 7 minut. Natomiast najciekawsze rzeczy działy się za plecami tego tercetu. Kolejnych mężczyzn mijała Jepkurui Gladys Biwott. Kenijka metę osiągnęła jako czwarta. Nigdy w historii Maratonu "Solidarności" kobieta nie zajęła tak wysokiego miejsca.

Najlepszym Polakom pozostała walka o 5. miejsce. Gdy osłab Gurfinkiel, liderem biało-czerwonych został na kilkanaście kilometrów Bartosz Ceberak (Lubartów). Jednak na końcówce wzięło górę doświadczenie Jarosława Janickiego. 49-latek z Gryfina w przeszłości trzykrotnie zwyciężał w Maratonie "Solidarności". Natomiast w mistrzowskich imprezach największe sukcesy święcił w biegach na 100 kilometrów. Był trzykrotnie mistrzem Europy i czterokrotnym wicemistrzem świata na tym dystansie.

- Do tego maratonu wróciłem po trzyletniej przerwie. Trochę zapomniałem jak tutaj ciężko się biega. Trasa jest fajna i szybka, ale nie w tych warunkach. Dzisiaj była "patelnia". Ze słońca mogli być zadowoleni ci, co... poszli na plażę. Ja jestem bardzo zmęczony, ale i zadowolony. Przed startem to miejsce wziąłbym w ciemno. Nawet na początku trochę przesadziłem z tempem, powininem spokojnie zacząć, ale na szczęście udało się przytrzymać wysoką lokatę - ocenił na mecie Janicki.

W tym roku więcej uczestników Maratono Solidarności zarobiło za bieg pieniądze. Wprowadzono bowiem zakaz dublowania wypłat, zrezygnowano z kategorii open, a nagrodzono osobno kobiety i mężczyzn w klasyfikacji generalnej i w poszczególnych grupach wiekowych.

Mwangi i Biwott zarobili po tyle samo, po 4 tysiące złotych. Identyczne nagrody były także dla kobiet i mężczyzn za kolejne pięć miejsc w klasyfikacji generalnej oraz po trzy najlepsze w kategoriach wiekowych: 18-29, 30-39, 40-49, 50-54, 55-59, 60-64, 70-74 i powyżej 75 lat.

Ponadto osobna kategoria będzie dla członków "Solidarności". Dla najlepszej zawodniczki i zawodnika z Trójmiasta dodatkowo przewidziano pobyt w OPO Cetniewo we Władysławowie. Natomiast osoba wylosowana wśród wszystkich, które ukończyły bieg, spędzi weekend w Hotelu "Haffner" w Sopocie.

Warto dodać, że maraton w tym roku był mniej uciążliwy dla zmotoryzowanych. Na odcinku gdańskim, aż przez 16 kilometrów, biegacze zajmowali tylko jedną nitkę jezdni, a na sąsiednich pasach odbywał się ruch samochodowy.

- Dla nas był to większy wysiłek organizacyjny, ale wydaje się, że to zdało egzamin - podkreślała Małgorzata Leśniewicz, kierownik organizacyjna maratonu.

NAJLEPSI W XXI POLPHARMA MARATONIE "SOLIDARNOŚCI"

Klasyfikacja mężczyzn

1. Joel Maina Mwangi (Kenia) 2:28:38

2. Tamas Nagy (Węgry) 2:28:39

3. Pawel Stepanienko (Ukraina) 2:35:32

4. Jarosław Janicki (Hermes Gryfino) 2:43:10

5. Paweł Nawrot (Świętochłowice) 2:44:03

6. Krzysztof Garbowski (Zantyr Sztum) 2:44:36

Klasyfikacja kobiet

1. Jepkurui Gladys Biwott (Kenia) 2:42:36

2. Daniella Cirlan (Rumunia) 2:49:55

3. Żanna Peczko (Ukraina) 3:01:53

4. Ludmiła Szelest (Ukraina) 3:04:09

5. Małgorzata Tuwalska (Zantyr Sztum) 3:12:35

6. Małgorzata Mikołajek (Pro-Run Wrocław) 3:20:54

Wyniki wszystkich startujących

Wyniki 21. Polpharma Maratonu Solidarności

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie