15-miesięczny Piotruś z Rotmanki ma krótszą nóżkę, zbiera na operację. Liczy się każda złotówka

Danuta Strzelecka
Udostępnij:
Uśmiechnięty, ciekawy, pełen energii, a jednak mimo że ma dopiero 15 miesięcy zaczyna odczuwać, to, że się urodził bez kości strzałkowej w jednej nóżce. Na razie różnica wynosi tylko kilka centymetrów, ale wraz z wiekiem będzie coraz większa. Piotruś Gwiazdowski z Rotmanki, gm. Pruszcz Gdański ma szansę na operację wydłużenia nóżki. Potrzeba tylko i aż pieniędzy. Rodzice rozpoczęli zbiórkę.

- Piotruś to nasze trzecie dziecko. Ma dwie starsze siostry Mię – 3 lata i Zoi 4 lata - mówi Małgorzata Gwiazdowska z Rotmanki, gm. Pruszcz Gdański. - Kiedy dowiedziałam się, że jestem w trzeciej ciąży, wystraszyłam się. Jak my damy sobie rade z trójką dzieci rok po roku, kosmos myślałam. Ale potem ogarnęła mnie ogromna radość, która była jeszcze większa, gdy okazało się, że noszę pod swoim sercem malutkiego chłopczyka.

Wymarzony syn, któremu będę mogła dać na imię Piotr, jak mój zmarły tata. Radości nie było końca, niestety nie trwała ona długo. Na jednym z badań - usg prenatalnym, lekarz zauważył, że nie ma kości i nóżka jest krótsza. Wtedy nie myśleliśmy o tym za bardzo. Myśleliśmy, że może syn był źle ułożony i stąd taki obraz. Po porodzie okazało się, że jednak, że to prawda i nóżka jest krótsza.

Po serii badań okazało się, że chłopiec ma poważną wadą genetyczną o nazwie Fibular Hemimelia, czyli wrodzony brak kości strzałkowej, oraz znaczne skrócenie kończyny dolnej.

- Na dodatek Piotruś ma szpotawą stopę – dodaje mama chłopca. - Postanowiliśmy działać. Na własną rękę dowiedzieliśmy się o Instytucie w Warszawie, gdzie dr Paley ze Stanów i lekarze z Polski przez niego szkoleni wykonują operacje wydłużające kości.

Wizyta w Paley European Institute, na której byli na początku maja tego roku, nie pozostawiła im złudzeń. Operacje są konieczne i to w bardzo krótkim czasie.

- Piotruś przed skończeniem 2 roku życia musi mieć już wykonane dwie operacje. Jedna z nich to przebudowa całego stawu skokowego wraz z uwolnieniem nerwów, po niej druga - wydłużenie nóżki - mówi mama chłopca. - Gdy dostaliśmy kosztorys, mój świat się zawalił. Na te dwie operacje łącznie z 6 tygodniowymi rehabilitacjami zaraz po nich, musimy mieć 390 000 zł. Jest to niewyobrażalna wręcz dla nas kwota. Dlatego nie pozostaje mi nic innego tylko błagać o pomoc, bo bez niej Piotruś będzie nieszczęśliwy do końca życia.

Chłopiec rośnie i mimo że na razie różnica między obiema nogami wydaje się być nieduża, bo wynosi kilka centymetrów, on już to odczuwa.

- Teraz różnica między obiema nóżkami wynosi ponad 3 centymetry – mówi pani Małgorzata. - Piotruś zaczyna próbować chodzić, wstawać. Przy takich próbach przekrzywia się w jedną stronę, staje na paluszkach, by sobie wyrównać ten wzrost. Kręgosłup jest obciążony. Lekarze mówią, że gdybyśmy nic z tym nie robili, miałby krótszą nogę o co najmniej 10 centymetrów. Żeby wyznaczyć termin operacji, musimy wpłacić 20 procent zaliczki. Zbieramy po rodzinie i wszędzie gdzie się da. Piszę też do różnych fundacji charytatywnych, ale jest bardzo trudno. Większość przez epidemię koronawirusa nie ma wolnych środków. Przekazali je na maseczki, do szpitali.

Zbiórka na operację Piotrusia prowadzona jest przez Fundację Siepomaga na stronie internetowej www.siepomaga.pl/nozka-piotrusia KLIKNIJ TUTAJ Wpłat można także dokonywać na konto Fundacji „Kochaj Życie”, której chłopiec jest podopiecznym – nr konta 65 8004 0002 2010 0019 7898 0002 z dopiskiem Piotr Gwiazdowski. Są także licytacje na Facebooku „Licytacje dla Piotrusia”. Każdy może na nie cokolwiek przekazać oraz też brać w nich udział. Do wylicytowania są m.in. torebki, suknie ślubne, sesje coachingowe, vouchery do restauracji, na masaże i mnóstwo innych rzeczy i usług.

- Próbujemy też zorganizować koncert charytatywny, tylko teraz w dobie koronawirusa to raczej niemożliwe – dodaje mama chłopca. - Dlatego liczymy na wsparcie dobrych ludzi. Piotruś to taki mały odkrywca. Lubi odkrywać nowe rzeczy, patrzeć jak działają różne przedmioty, nie zawsze służące do zabawy. Trochę jest urwis, jeśli chodzi o zabawy z rodzeństwem. Jest bardzo towarzyski i pogodny. Chcielibyśmy, by miał takie same szanse na rozwój jak zdrowe dzieci. Proszę, pomóżcie nam zapewnić mu normalne życie.

Tu możesz wesprzeć zbiórkę na operację Piotrusia

  • Zbiórka na leczenie Piotrusia na portalu siepomaga.pl:
    https://www.siepomaga.pl/nozka-piotrusia KLIKNIJ TUTAJ
  • Zbiórka na leczenie Piotrusia na portalu zrzutka.pl: https://tiny.pl/79fnz KLIKNIJ TUTAJ
  • Grupa prowadząca licytacje na leczenie Piotrusia: https://tiny.pl/79fns KLIKNIJ TUTAJ
  • Piotruś niemal od urodzenia jest podopiecznym Fundacji „Kochaj Życie”. Wpłat na operację można także dokonać na konto fundacji: 65 8004 0002 2010 0019 7898 0002 z dopiskiem Piotr Gwiazdowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nasza Historia - 40-lecie Solidarności Walczącej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie