134 naukowców apeluje do prezydenta Dudy o zawetowanie specustawy w sprawie Westerplatte

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Karolina Misztal
Udostępnij:
134 naukowców, w tym historyków, lekarzy oraz prawników podpisało się pod wnioskiem do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie ustawy, na mocy której tereny Westerplatte przejdą w zarząd Skarbu Państwa. Sygnatariusze listu uważają, że specustawa została uchwalona przez Sejm z naruszeniem norm prawa polskiego oraz europejskiego.

Liczna grupa naukowców z największych polskich uczeni liczy na wstrzymanie procedury przejęcia terenów samorządowych przez władze centralne. W niedzielę 21.07 wniosek do prezydenta RP w tej sprawie wystosował prof. Cezary Obracht-Prondzyński, socjolog, historyk i antropolog z Uniwersytetu Gdańskiego.

Oprócz autora listu podpisały się pod nim 133 osoby – historycy, prawnicy czy dziennikarze. Sygnatariusze przekonują, że specustawa została uchwalona z naruszeniem norm polskiego i europejskiego prawa, a „Westerplatte stało się zakładnikiem generowanego przez rząd sporu nie tyle o historię czy tożsamość, ile o zakres władzy i możliwość realizacji własnych celów”. Uważają oskarżenia polityków oraz mediów o zaniedbywanie terenu pamięci przez samorząd za nieuzasadnione i nakierowane na założony z góry cel oraz apelują o zawetowanie ustawy.

„Wszystko to działo się po to, aby uzasadnić i usankcjonować przejęcie terenu, który od 1993 r. stanowi własność samorządu miejskiego – piszą w liście do prezydenta Dudy. - Obecnie zostaje ona mu odebrana aktem specjalnej rangi, uchwalanym bez rzetelnych analiz, konsultacji i pod nieustanną presją czasu. To nie tylko naruszenie demokratycznych reguł życia społecznego, lecz także pogwałcenie ducha prawa, dopuszczającego tego typu specjalne wywłaszczenia wyłącznie, gdy istnieją ku temu poważne przesłanki społeczne (np. przy kluczowych inwestycjach infrastrukturalnych). W przypadku Westerplatte żadna z takich przesłanek nie zachodzi”.

Według prof. Cezarego Obracht-Prondzyńskiego większość parlamentarna próbuje doprowadzać w Polsce do „centralizacji pamięci”, na co nie ma zgody środowiska akademickiego.

WIDEO: „Ostatnią nadzieją jest Andrzej Duda”. Aleksandra Dulkiewicz napisała do prezydenta RP list z prośbą, aby nie podpisywał specustawy o Westerplatte

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gdańszcznka
Dobrze, że publikujecie te nazwiska. Teraz wiadomo, z kim się nie zadawać w Gdańsku. Ciemnota i zacofanie, czy szwabskie srebrniki powodują tymi ludźmi?
G
Gość
2019-07-22T15:02:25 02:00, Polihistor:

W głowie się nie mieści to, co wypisuje uczone grono.

I co się dzieje w POLSKIM Gdańsku.

Tu jest potrzebny zarząd komisaryczny - choć prawnie nie jest to, niestety, aktualnie możliwe.

Mam nadzieję, że prezydent nie ugnie się wobec absurdalnych żądań.

Oby!

Komentarze głupców i pseudopatriotów.

M
Marta
Naukowcy .... lekarze, prawnicy hahahahahahahaha
G
Gość
Czy Dulkiewicz chce oderwac Westerplatte od Polski i nie chce budowy muzeum,,Westerplatte należy do wszystkich Polaków nie do samorzadu gdanskiego dlatego potrzebna jest specustawa !
G
Gość
Marcowe docenty i wsiowe inzyniery- sieroty po PZPR- ronia krokodyle lzy. Chamy stanely po stronie dziadka z Wehrmachtu, ktory strzelal do zalogi Westerplatte.
P
Polihistor
No, i znakomite jest to powołanie się w piśmie na "sprzeczność [ustawy] z prawem polskim i europejskim:. :-) Czyj to pomysł - czy jedynego, jak się zdaje, w tym gronie, prawnika?

O przeciwstawianiu sobie państwa i samorządu - zupełnie jakby były to RÓWNORZĘDNE podmioty - nie warto się szerzej rozpisywać.

Komuś w głowie telepią się niejasne wspomnienia dotyczące koncepcji "gminowładztwa". Ale to historia sprzed 200 lat, dawno nieaktualna.
P
Polihistor
W głowie się nie mieści to, co wypisuje uczone grono.

I co się dzieje w POLSKIM Gdańsku.

Tu jest potrzebny zarząd komisaryczny - choć prawnie nie jest to, niestety, aktualnie możliwe.

Mam nadzieję, że prezydent nie ugnie się wobec absurdalnych żądań.

Oby!
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie