13 lat temu Orzeł Trąbki Wielkie grał w ćwierćfinale Pucharu Polski, w tym roku odpadł w IV rundzie [zdjęcia]

Zbigniew Brucki
Fot. Zbigniew Brucki
KS Orzeł 1955 Trąbki Wielkie w obecnej edycji regionalnych rozgrywek Pucharu Polski dotarł do IV rundy, w trzeciej pokonując 1:0 IV-ligowego Sokoła Zblewo W IV rundzie zakończył przygodę z Pucharem ulegając na własnym boisku rezerwom Arki Gdynia 1:8. Warto jednak dodać, że w przeszłości Orzeł w PP osiągał lepsze wyniki. Np. w sezonie 2006/2007 dotarł do ćwierćfinału wojewódzkiego. Wówczas w I rundzie ograł 2:0 Powiśle Dzierzgoń, w 1/8 finału na wyjeździe pokonał 2:1 Brdę Przechlewo, a w ćwierćfinale, też na boisku rywali, uległ 0:1 Bytovi II Bytów, tracąc gola w 85 min.

Drużynę seniorów Orła prowadzi obecnie trener Maciej Sikorski, a nad rozwojem talentów młodych adeptów futbolu czuwają szkoleniowcy: Daniel Jaśniewski, Jacek Sokołowski oraz Marcin Pruszak. Zespół seniorów to mieszanka rutyny i młodości. U boku doświadczonych już piłkarzy: Łukasza Balcera, Marcina Lagi, Dominika Szostka, Przemysława Urbańskiego, Michała Pastuszki i Marcina Waniugi ogłady piłkarskiej nabierają i co raz głośniej zgłaszają swoje aspiracje do gry w pierwszym składzie młodzi: Jakub i Dominik Lechowie, Jan Szurgociński, Michał Kamiński (rocz. 2002-2004). Wszyscy mają tej jesieni na kontach wiele minut spędzonych na ligowych boiskach. Zaliczyli swoje pierwsze trafienia dla Orła, a młody bramkarz, Michał Kamiński ma za sobą udany występ przeciwko Orlętom Reda (zwycięstwo Orła). Ciekawym zawodnikiem wydaje się być także pochodzący z Białorusi Maksim Shkuratsenka. Ten waleczny zawodnik w najbliższym czasie może dać kibicom klubu wiele radości. Teraz przed Orłem ważny okres przygotowawczy i trudna runda wiosenna.

- Liczący 65 lat KS Orzeł 1955 Trąbki Wielkie to dumny następca powołanego w 1955 r. LZS-u Trąbki Wielkie - mówi Tomasz Kempa, menedżer piłki nożnej, wieloletni trener i działacz piłkarski z Trąbek Wielkich. - Dowodzona przez pierwszego prezesa, Manfreda Kratzke ekipa z Trąbek Wielkich w kolejnych latach zanotowała awanse z klasy C do B następnie do A, by w sezonie 1972/73 awansować do ówczesnej III ligi. Sezon, choć zakończony spadkiem, zapamiętany został w Trąbkach Wielkich z powodu dwukrotnego remisu z rezerwami Lechii Gdańsk (1:1). W tym czasie LZS Trąbki Wielkie został też mistrzem Polski LZS. We wrześniu 1972 r. w turnieju rozgrywanym w Błażejewku k. Poznania w finale imprezy pokonał LZS Pyrzyce. Następne lata mimo olbrzymich starań niezapomnianego, śp. Bogdana Ołenczyna nie były już tak dobre i zakończyły się 7-letnim okresem przerwy w działalności miejscowego LZS-u. Miałem 10 lat gdy na boisku w Trąbkach Wielkich przestały odbywać się ligowe mecze piłkarskie. Czegoś brakowało aż nastał rok 1992. Z inicjatywy mojego taty Wiesława i przy pełnej akceptacji oraz wsparciu śp. Lidii Orzechowskiej, dyrektora miejscowego GOK-u, reaktywowaliśmy futbol w Trąbkach Wielkich. Do rozgrywek wojewódzkich zgłosiliśmy zespół trampkarzy rocznika 1978. Ja zostałem trenerem tej drużyny. Na jej bazie w kolejnym sezonie LZS Orzeł Trąbki Wielkie został zgłoszony do rozgrywek klasy B. Pierwszym trenerem został mój tata Wiesław. Prezesem klubu w tamtym czasie był Krzysztof Gorzyński. Pod przewodnictwem kolejnych prezesów (Andrzeja Gralli, Błażeja Konkola, obecnego wójta gminy Trąbki Wielkie i Romualda Dunsta) zespół uzyskał awanse do klasy A (95/96), do klasy okręgowej (99/2000), by wreszcie w sezonie 2005/2006 uzyskać promocję do IV ligi i w kolejnych trzech sezonach dzierżyć miano najlepszej drużyny powiatu gdańskiego, zajmując kolejno w rozgrywkach IV ligi 9, 10 i 4 miejsce. W międzyczasie doszło do zmiany nazwy klubu. LZS zostaje zastąpiony przez LKS. W 2010 roku Orzeł spadł do klasy okręgowej (obecnie V liga), a zarządzania klubem podjął się Andrzej Kobylarz.

LKS szkoli i zgłasza do rozgrywek młodzieżowych organizowanych przez Pomorski ZPN kolejne roczniki, począwszy od rocz. 1980 aż do 2002. W tym czasie Orzeł odnosi swoje największe osiągnięcia w piłce młodzieżowej. W 2003 r. zespół rocz. 1987 wygrał w Słubicach finał Ogólnopolskiego Turnieju Piłki Nożnej im. Stanisława Tymowicza pn. Piłkarska Kadra Czeka. Dziewięć lat później drużyna rocz. 1997 zajęła w tych samych zawodach drugie miejsce.

- Wielkim zaszczytem było dla mnie to, że do tych sukcesów osobiście poprowadziłem oba roczniki młodych Orłów - wspomina Tomasz Kempa. - W turniejach finałowych formą błyszczeli moi napastnicy, Marek Rambiert oraz Damian Bartosik, którzy wywalczyli korony królów strzelców.

W 2017 r. doszło do kolejnych w Trąbkach Wielkich ważnych dla futbolu wydarzeń. Do życia zostało powołane nowe Stowarzyszenie Kultury Fizycznej pn. Klub Sportowy Orzeł 1955 Trąbki Wielkie, na czele którego stanął prezes Łukasz Balcer. Ten sam Łukasz Balcer, który w 1992 roku był zawodnikiem pierwszej po reaktywacji drużyny trampkarzy Orła Trąbki Wielkie, tej której trenerem był Tomasz Kempa. W zarządzie znaleźli się także Mariusz Trochimiuk i Andrzej Marszałowicz. Nowy klub przejął z LKS drużynę seniorów oraz zespoły młodzieżowe.

- Dwa lata temu odnowiłem swoje kwalifikacje trenerskie - informuje Tomasz Kempa. - Zdobyłem dyplom UEFA B, ale zawodu trenera obecnie nie wykonuję. Pomagam nowemu prezesowi ilekroć potrzeba takiej pomocy się pojawi. Kibicuję nowemu zarządowi klubu i wszystkim miejscowym drużynom. Ponadto zaangażowałem się społecznie w pracę w Komisji Piłkarstwa Młodzieżowego w Pomorskim Związku Piłki Nożnej. Od ponad sześciu lat jestem także radnym powiatu gdańskiego z okręgu obejmującego gminy Trąbki Wielkie i Przywidz. A najwierniejszym kibicem drużyny seniorów Orła jest mój tata Wiesław. Jeżeli tylko czas mu na to pozwala jest na wszystkich meczach. Dowodem na obecność jest bogata dokumentacja fotograficzna z zawodów. A czego życzyć Orłowi? W dzisiejszych czasach, myślę że głównie zdrowia dla wszystkich zawodników, działaczy i kibiców naszego klubu. A w przyszłości? Dobrych wyników, może awansów, nawodnienia i oświetlenia płyty stadionu no i oczywiście przychylności sponsorów. KS Orzeł 1955 Trąbki Wielkie to 65 lat historii. To wielu trenerów, a wśród nich m.in. Edward Warsiński, Ryszard Mechlik, Jacek Grembocki, Jerzy Brzyski, Lech Kulwicki, Ryszard Szewczyk, Jerzy Jastrzębowski, Tadeusz Małolepszy, Piotr Haberka i tysiące piłkarzy, nazwiska których trudno wymienić, aby nie pominąć kogoś, dziesiątki działaczy i niezliczone rzesze sympatyków. Cieszę się, że w tej długiej historii znalazło się miejsce dla mnie.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie