Edukacja, egzaminy, testy próbne
    TESTY GDAŃSKIEGO WYDAWNICTWA OŚWIATOWEGO

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Rozwiń
    Edukacja, egzaminy, testy próbne
    Zwiń

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Sprawdź, co może pojawić się na egzaminach!

    112, czyli rosyjska ruletka

    112, czyli rosyjska ruletka

    Wawrzyniec Rozenberg

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Bruksela odstąpiła od wyciągnięcia wobec Polski konsekwencji za opieszałość przy wprowadzaniu numeru ratunkowego 112. Pomogły zapewnienia rządu, że nasz kraj posiada już system identyfikacji miejsca, z którego pochodzi zgłoszenie. Niestety - do tego, aby wykręcając numer 112 faktycznie można było uzyskać oczekiwaną pomoc, nadal jest bardzo daleko.
    Powiat gdański nie jest pod tym względem wyjątkiem. Jak w całym kraju, również tutaj brakuje w pełni zintegrowanego systemu ratunkowego. W praktyce trudno przewidzieć, czy w razie wypadku uda się skontaktować ze służbami, których pomocy się oczekuje.

    W Pruszczu Gd. pochodzące z telefonów komórkowych wezwania do pożarów pod numer 112 odbierają policjanci, zaś zgłoszenia na policję przesyłane z telefonów stacjonarnych trafiają do dyspozytora Państwowej Straży Pożarnej w komendzie powiatowej. Jedynie zgłoszenia pod numer 997 odbiera policjant, zaś 998 dyspozytor PSP. Nie mniej skomplikowane jest wezwanie pogotowia ratunkowego.

    Nie trzeba wielkiej wyobraźni, by w takich realiach ułożyć scenariusz horroru.
    Załóżmy więc, że pali się dom i są ranni. Wzywający pomocy zatelefonuje do strażaków pod numer 998. Dyspozytor wyśle ratowników wyspecjalizowanych w gaszeniu ognia i jednocześnie powiadomi o wypadku dyspozytora pogotowia. Ten musi z powrotem zadzwonić do komendy powiatowej PSP, bo - w przypadku Pruszcza - tam... stoi karetka pogotowia.

    Czas przekazania wezwania przedłuży się, gdy ktoś zadzwoni z telefonu komórkowego pod numer 112. W takim przypadku dodatkowym ogniwem w akcji ratunkowej stanie się Komenda Powiatowa Policji. Oczywiście, policjanci przekierują rozmowę, ale akcja ratunkowa opóźni się i to w momencie, gdy o czyimś życiu decydują sekundy.

    Od roku przygotowane jest powiatowe stanowisko dyspozytorskie dla wspólnych dyżurów dyspozytorów PSP i pogotowia ratunkowego. Na razie jednak są tam wyłącznie strażacy.
    - Nasze Centrum Powiadamiania Ratunkowego jest gotowe do takich docelowych rozwiązań - wyjaśnia bryg. Zbigniew Nagórski, zastępca komendanta powiatowego PSP w Pruszczu Gd.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo