100. rocznica urodzin Karola Wojtyły. Człowiek, który wpłynął na losy Polski, świata i nasze

Mariusz Szmidka, redaktor naczelny Dziennika Bałtyckiego
Pielgrzymka Jana Pawła II na Pomorze w 1999 roku Archiwum Dziennika Bałtyckiego
Dokładnie 100 lat temu (18.05.1920) urodził się wielki Polak, Karol Wojtyła, który został papieżem. Chluba i duma Polaków rozsianych po całym świecie. Człowiek, który swoją charyzmą, postawą, mocą słowa, pielgrzymowaniem zmienił losy świata, przyczynił się do upadku komunizmu w Polsce. Dzięki niemu odzyskaliśmy podmiotowość, suwerenność i wolność. Tego nie kwestionują nawet najwięksi krytycy jego pontyfikatu. Zawsze był blisko ludzi, miał z nimi niezwykły kontakt, inspirującą komunikację, dzielił ich radości i smutki. Mówil za nas, wtedy gdy komuniści zlikwidowali wolność słowa, wolność państwa, wolność narodu. I mówił do nas, by podtrzymać nas na duchu, dać nadzieję na lepszy czas, zainspirować do działania i obrony "własnego Westerplatte", czyli "wymiaru zadań, które trzeba podjąć i wypełnić, ... prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić".

Uważam, że Jan Paweł II był postacią wybitną w historii Polski i świata. I że szczególnie dzisiaj, w trudnych czasach pandemii, warto przystanąć i przypomnieć sobie, co mówił w czasie swojego pontyfikatu - do nas i za nas. W pełni zgadzam się z ks. Adamem Bonieckim, że to nie było tak, iż za życia papieża, wszystkich fascynowało jego nauczanie, jego encykliki i przez nie docierali do niego. Raczej odwrotnie - jego osoba była tak fascynująca, że ludzie zafrapowani tym świadkiem wiary pytali, co też on głosi i w co wierzy.

Czytaj także

W pełni zgadzam się z ks. Adamem Bonieckim, że to nie było tak, iż za życia papieża, wszystkich fascynowało jego nauczanie, jego encykliki i przez nie docierali do niego. Raczej odwrotnie - jego osoba była tak fascynująca, że ludzie zafrapowani tym świadkiem wiary pytali, co też on głosi i w co wierzy.

Dlatego przypominanie jego postaci ma sens. Bo to jest szansa, żeby pójść głębiej. Dla mnie niezapomnianym przeżyciem, pamiątką było osobiste spotkanie z Janem Pawłem II 12 czerwca 1987 roku podczas niezwykłej pielgrzymki i mszy na gdańskiej Zaspie.

Jako student, prezes Klubu Studenckiego „Pomorania”, w imieniu Kaszubów, wręczałem mu - wespół z Wiolettą Koszałka - replikę figurki Matki Boskiej Sianowskiej Królowej Kaszub i fragmenty Pisma Świętego przetłumaczone na język kaszubski.
Jestem przekonany, że to spotkanie miało ogromny wpływ na moje dalsze życie, na postrzeganie świata, siłę wewnętrzną, odwagę i dołączenie do ludzi walczących o przestrzeń wolności obywatelskich i religijnych w Polsce.

Papież właśnie wtedy nakreślił nam bezpieczną drogę do wolności. Wyjaśnił istotę solidarnego działania, które musi być oparte na miłości. A dzień wcześniej w Gdyni podkreślił naszą tożsamość, nasze trwanie nad Bałtykiem od setek lat, naszą rolę jako gospodarza tej pomorskiej ziemi. Zachęcał Kaszubów, aby dbać o tradycję, rozwój kultury i języka. To zadanie wciąż jest wypełniane. Uzmysłowiłem sobie wówczas, że żyjemy w niesamowitym czasie, i że historia nagle przyśpiesza, że Ojciec św. wywiera na nią przeogromny wpływ.


Bardzo wielu z nas zachowało jego słowa, zachęty, przestrogi i rady głęboko w swoim sercu. Bo nam było dane dojrzewać religijnie, społecznie i kulturowo w czasie, gdy on był papieżem. Mam nadzieję, że te wspomnienia świadków jego pontyfikatu, słowa, które do nas skierował, encykliki, które wydał, czy fotografie z jego pielgrzymek do Polski, w tym na Pomorze w roku 1987 i 1999 - w Gdyni, Gdańsku, Sopocie, Pelplinie - skłonią do refleksji, wydobędą z nas to, co dobre i ponownie inspirująco wpłyną na nasze życie. Na czynienie dobra. A dla młodego pokolenia, któremu nie było dane go poznać, przybliżą tę wielką postać, niezwykłego Polaka.

Pielęgnujmy te wspomnienia, to nasze wspólne doświadczenie, naszą tradycję, wartości, które stanowią o naszej tożsamości i przekazujmy je następnym pokoleniom. W przeciwnym razie, papież Jan Paweł II stanie się postacią wyłącznie historyczną i straci siłę społecznego oddziaływania. Wiele zależy od Kościoła w Polsce, hierarchów, księży i wiernych. Od naszej religijności, wiary, uczciwości, transparentności, troski o drugiego człowieka, ale też odporności na wpływy polityków.

18 maja 1920 roku przyszedł na świat Karol Wojtyła, przyszły...

100 rocznica urodzin papieża Jana Pawła II. Wspominamy Karo...

Jan Paweł II 42 lata temu został papieżem. Co nam zostawił? ...

Ustawa "o dobrym Samarytaninie"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie